środa, 31 października 2012

Alladynie, kupuj dynie!

Powoli u ciekają kolory. Poszarzały bulwary wiślane, zniknęły suche jesienne liście i kolorowe warzywa... E nie! Na jednym ze straganów na targu wypatrzyliśmy dynię hokkaido! Czas na nowy smak hummusu! Czas powitać Halloween! Pokrojoną dynię posmarowaliśmy oliwą z utłuczoną kolendrą, kuminem i cynamonem. Wstawiliśmy do piekarnika na pół godziny. Powoli miękła... Potem dorzuciliśmy ją do hummusu i oniemieliśmy! Słodycz dyni podbita cynamonem, lekko podkręcona goryczką kolendry i utulona kuminem wpadła w ramiona hummusu, uległa czosnkowi i stworzyła mariaż doskonały!


Idziemy kupić kły, pa!

poniedziałek, 8 października 2012

Hummus Amamamusi na pokładach WIzz Air

Koło 4 nad ranem przyszedł mms, prosto z samolotu lecącego do Rzymu, czujni hummusożercy przesłali...
fot. Bartek i Przemek, gazetka pokładowa Wizz Air... :- )



Paradny hummus

Maszerowaliśmy z hummusem w dłoni na Veggie Parade! Julek, nasz najwierniejszy fan na pikniku wegański,m wcinał hummus, aż miło. No bo nasze hummusy wszystkie są wegańskie!


niedziela, 23 września 2012

Uwalniamy Krupniczą czyli hummus w raju



Krakowska ulica Krupnicza wreszcie wolna! Od samochodów! Wprawdzie częściowo, ale zawsze to coś! Byliśmy świadkami tego historycznego wydarzenia, my, Racuch i oczywiście Hummus Amamamusi, którym częstowaliśmy na radosnym pikniku. Radosnym, bo zamiast aut stały stoliki, krzesła, fotele, taborety, kanapy, biegały dzieci, psy i wesoło dzwonili do nas przejeżdżający rowerzyści. Ech, siedzieć sobie, wcinać hummus, gadać z przyjaciółmi i podziwiać detale kamienic niezasłonięte samochodami, dostawczakami, busami, no raj! Relacja i więcej zdjęć tu: http://www.wolnyrower.com.pl/2012/09/sukces-nowej-krupniczej.html

Buraczkowe próby

Buraczane próby, przyjęte zostały przez niektórych recenzentów entuzjastycznie. Jednak dla nas nie są jeszcze satysfakcjonujące. Nie znaleźliśmy jak narazie metody na zamknięcie buraczanego smaku w hummusie. Próbujemy dalej!


 


Hummus Bike



Poszukiwania hummusowego pojazdu trwają. Ten okazał się za drogi. Ale czyż nie jest piękny?



W Krakowie znacznie lepiej sprawdzi się rower. Zbieramy na fundusz transportowy : - )

Za recenzje pięknie dziękujemy


Monia Franczak Zmarz napisała i przesłała zachwycające zdjęcia! oto pierwsze z nich i list:
"Hej, kochani pysznotwórcy! Hummus był genialny. Trochę to trwało z fotami, ale za to załączam dwie: na jednej hummus drży niczym dziewica przed Smoczą Jamą - zaraz zostanie POŻARTY. Na drugiej Franuś dzielnie pilnuje dostawy, żeby zbójcy nie porwali. Ściskam. M."
Dziękujemy!




Hummusowa Trasa

I znów wyruszamy na nasz codzienny objazd :- ) Jesteśmy w tych miejscach pomiędzy godziną 10 a 11 Jeśli chcecie, żebyśmy dostarczyli Wam hummus rano, to dzwońcie i zamawiajcie dzień wcześniej!

Cieciorka jest piękna!

Cieciorka jest piękna, a swoja drogą to ciekawe czy ktoś ma tak na imię, gapimy się na nią i nie możemy oderwać od niej wzroku...Ktoś chętny na hummus? Jest równie powabny ;)

sobota, 25 sierpnia 2012

Oddam Beirut i Tel-Aviv za filię Amamamusi w Warszawie!

Karolina Nawrocka parę dni temu napisała, że wybiera się specjalnie z warszawy po nasz hummus, dodała również, że zamierza spędzić trzy dni w KRK i przez ten czas spróbować wszystkich smaków. Dziś zrobiliśmy dla niej pierwsze dwa i otrzymaliśmy recenzje i zdjęcie:
"Oddam Beirut i Tel-Aviv razem wzięte za filię Amamamusi w Warszawie!!! Probowałam czekać aż hummus trochę się ociepli, ale wytrzymałam tylko 20 min. Po pierwszej łyżeczce ogarnęło mnie poczucie błogości i pełnego zadowolenia.. co zresztą pokazuje załączone zdjęcie:) Nie mogę doczekać się piątku, kiedy następne smaki hummusu trafią w moje łapy!"
JUUUUUUUUUUUPI!!! Dziękujemy Karolina!!!

środa, 22 sierpnia 2012

Hummus Amamamusi w Krośnie!

Byliśmy w Krośnie, ależ było niesamowicie, tak samemu podróżować! I Mati jest fajoskim kolesiem, zabrał na Rynek, pokazał zabytki, kurcze, będę wpadać tu częściej ;)

czwartek, 16 sierpnia 2012

Ekologiczny czosnek do hummusu

Byliśmy po czosnek! Hummus Amamamusi żywi się ekologicznym czosnkiem zbieranym ręcznie i suszonym na słońcu. Kochamy ten widok!



poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Hummus Amamamusi pojechał nad jezioro

Taka dotarła do nas wiadomość: "3 hummusy każdy o solidnej wadze 0,5 kg (klasyczny, z suszonymi pomidorami oraz z kolendrą i chili) wybrały się nad jezioro rożnowskie aby zostać pożarte - były przepyszne! :)", no prawie, prawie im zazdrościmy ;)

sobota, 21 lipca 2012

Co to jest czoch?

Po czosnek do naszego hummusu wybieramy się za miasto. Pakujemy kosz piknikowy, smakołyki, psa, koce i ruszamy po absolutnie naszym zdaniem niezbędny składnik każdego hummusu. Jego domem jest mała wioska Niedźwiedź pod Krakowem. Tam sadzi się go, pielęgnuję, zbiera i suszy w słońcu. Ale z niego leniwiec, tak się byczy na ścianie stodoły!






sobota, 30 czerwca 2012

Hummus Amamamusi powstaje w naszej kuchni

Tak sobie i oczywiście Wam, robimy Hummus Amamamusi ;)
fot. Jakub Ociepa



KONTROLA JAKOŚCI, czyli siedzimy sobie w kuchni i wcinamy dzisiejszy Hummus Amamamusi!fot. Jakub Ociepa

wtorek, 26 czerwca 2012

Hummus Amamamusi z chili


Do naszego hummusu w wersji chili dodajemy sumak. Ten czerwony tajemniczy składnik pochodzi ze strefy śródziemnomorskiej i Azji Południowo Zachodniej. Sumak, w postaci czerwonych jagód albo brązowo-czerwonego proszku, ma kwaskowy i lekko słony smak, używa się go jako namiastkę cytryny szczególnie do dań tłustych. Używa się go w kuchni arabskiej i tureckiej. Lubi się z ryżem, rybami, pieczonym mięsem , smażonymi ziemniakami, pastami z grochu, fasoli i cieciorki. Można posypywać nim dania albo sporządzić wywar i dolewać do potraw do smaku.
 

 fot. MikelF